Obryw znad ścian skalnych Morskiego Oka to coś zupełnie niecodziennego! To wyjątkowe zdarzenie które miało miejsce 22 października zostało zarejestrowane przez kilkoro turystów którzy akurat znajdowali się w pobliżu. Filmy przedstawiają tumany kurzu unoszące się na dziesiątki metrów ponad skalnymi żlebami i piargami poniżej Mięguszowieckiego Szczytu. To co jednak najciekawsze to sama skala obrywu - wizja lokalna przeprowadzona przez pracowników TPN oraz TOPRowców sugeruję że obryw miał miejsce na 50 m pionowym odcinku skał, tworzących przedtem tzw. Turnicę Kurczaba. Jest to więc obryw, który jak na Tatry, można nazwać spektakularnym. Poprzednie zjawisko tej skali miało miejsce w 2018 r. na zboczu Niebieskiej Turni, a moje osobiście ulubione - to obryw sprzed kilkunastu laty ze ściany Zawiesistej Turni - wciąż widoczny z Przysłopu Miętusiego w postaci wciąż świeżego, czerwonawego od tlenków żelaza odsłonięcia skalnego. Skąd się wiec biorą obrywy? Na to pytanie nie da się odpowiedź jednym zdaniem. Jest to najprościej rzecz ujmując jeden z przejawów erozji - czyli procesów zmierzających do zrównania gór. Tak - góry i pagórki - one wszystkie będą kiedyś starte i zamienione w równiny! Obrywy są spektakularnym przejawem erozji fizycznej, spowodowanej odspajaniem się dużej masy skał od pionowych ścian. Jest to spowodowane powstaniem szczelin i pęknięć, przez które, odpadająca skała traci kontakt ze skalną ścianą.

To powstania takich szczelin i pęknięć dochodzi w wyniki aktywności tektonicznej (np trzęsienia ziemi) czy też zmiennej aury (duże wahania temperatury, zamróz, zamarzanie wody w szczelinach, a następnie jej rozmarzanie). Ważnym czynnikiem są też wcześniej istniejące powierzchnie osłabień, jak na przykład występujące w granicie tatrzańskim spękania ciosowe. A tutaj filmy nakręcone przez turystów. Spójrzcie 4:32 - moment obrywu. FILM1 oraz z nieco dalszej perspektywy FILM2