Woda wodzie nie równa – może się różnić czystością, smakiem a nawet zapachem. Różnice w jakości mogą być bardzo znaczne nawet w przypadku gdy woda dopuszczona jest do bezpiecznego spożycia przez ludzi. EduTatry rozpoczyna cykl info-prezentacji „Edukacja z EduTatry” ukazujących praktyczne zastosowanie wykonywanych przez nas pomiarów terenowych i eksperymentów. W pierwszym odcinku poruszymy temat mineralnych substancji rozpuszczonych w wodzie, popularnie określanych jako TDS (ang. Total Dissolved Solids). Jest to ilość jonów rozpuszczonych w wodzie, która bezpośrednio wpływa na jej smak, twardość a także przewodzenie prądu elektrycznego. Zazwyczaj wysokie wartości TDS nie wpływają jednak na zdatność wody do spożycia gdyż są efektem rozpuszczania podstawowych pierwiastków budujących skały i soli. Wręcz przeciwnie – według prawa wody mineralne to te, których wartości TDS przekraczają 1000 ppm. Są jednak przypadki gdy wysoki TDS wynika z rozpuszczonych metali ciężkich, co je

st bezpośrednim powodem jej skażenia. Popularną metodą mierzenia TDS jest wykorzystanie przepływu prądu elektrycznego pomiędzy elektrodami sondy (zdjęcie kieszonkowego miernika używanego przez EduTatry zamieszczamy w galerii). Wynika to z faktu, że woda pozbawiona wszelakich substancji rozpuszczonych (0 TDS) nie przewodzi prądu elektrycznego. W praktyce jednak nawet woda destylowana ulega interakcjom z powietrzem przez co staje się słabym przewodnikiem. Przewodzenie prądu wzrasta wraz z ilością rozpuszczonych jonów. Wniosek: nie wkładamy przewodów elektrycznych do wody, nawet tej destylowanej. Na start podajemy wartości dla kilku badanych przez nas wód zmierzonych w rejonie włoskich Dolomitów. Strumień w dolinie Val d’Ore zbudowanej całkowicie ze skał węglanowych – 275 ppm. Rzeka Adige, zbierająca wody tak z lodowców jak i górskich strumieni – 132 ppm. Jezioro Garda – 112 ppm. W tym przypadku wysoka wartość w strumieniu wiąże się z filtracją i rozpuszczaniem węglanowych skał Dolomitów. Niższe TDS notowane w rzece oraz w przedalpejskim jeziorze Garda są efektem częściowego rozcieńczenia wód przez nisko zmineralizowane wody lodowców oraz deszcz. A jak na tym tle prezentują się nasze wody w Tatrach? O tym już w następnym odcinku.